jobstyle.pl

Zwolnienie grupowe - od ilu osób się zaczyna? Poznaj progi i prawa

Miłosz Malinowski

Miłosz Malinowski

11 lutego 2026

Puste biuro z kartonami na biurkach i kopertą z napisem "Wypowiedzenie". Czy to zapowiedź zwolnienia grupowego od ilu osób?

Spis treści

W przypadku redukcji zatrudnienia najważniejsze są trzy liczby: ilu pracowników ma firma, ilu ma odejść i w jakim czasie. Na pytanie, zwolnienie grupowe od ilu osób zaczyna się według prawa, odpowiedź zależy od wielkości pracodawcy i od tego, czy rozstania mieszczą się w 30-dniowym oknie. Poniżej rozkładam temat na progi, procedurę i prawa pracownika, żeby łatwo było ocenić własną sytuację.

Najważniejsze liczby i obowiązki przy redukcji zatrudnienia

  • Próg podstawowy dotyczy pracodawcy zatrudniającego co najmniej 20 osób.
  • Zwolnienie grupowe pojawia się przy 10 osobach, 10% załogi albo 30 osobach, zależnie od wielkości firmy.
  • Liczy się okres 30 dni, a nie miesiąc kalendarzowy.
  • Do limitu mogą wejść też porozumienia stron, jeśli zainicjował je pracodawca i obejmują co najmniej 5 osób.
  • Pracownik może mieć prawo do odprawy w wysokości 1, 2 lub 3 pensji, z limitem 15-krotności minimalnego wynagrodzenia.

Od ilu osób zaczyna się zwolnienie grupowe

Najkrócej: w polskim prawie nie ma jednej uniwersalnej liczby, tylko trzy progi zależne od skali pracodawcy. Jak podaje Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, ustawa obejmuje pracodawców zatrudniających co najmniej 20 pracowników. Poniżej tego poziomu mówimy już o zwykłych zasadach rozwiązywania umów, a nie o zwolnieniach grupowych w rozumieniu tej ustawy.

W praktyce chodzi o liczbę pracowników jako osób, nie o przeliczenie na pełne etaty. To ważne, bo w małej firmie łatwo pomylić rzeczywistą liczbę zwalnianych osób z wewnętrznym planem reorganizacji.

Wielkość pracodawcy Próg w ciągu 30 dni Co to oznacza w praktyce
Mniej niż 100 pracowników Co najmniej 10 osób Jeśli w 30 dni odchodzi 10 osób lub więcej z przyczyn niedotyczących pracowników, wchodzimy w reżim zwolnień grupowych.
Od 100 do 299 pracowników Co najmniej 10% załogi Przy 120 osobach próg wynosi 12 osób, przy 200 osobach już 20 osób.
300 pracowników i więcej Co najmniej 30 osób Tu liczy się sztywny próg liczbowy, bez procentowego przeliczania.
Mniej niż 20 pracowników Ustawa o zwolnieniach grupowych nie ma zastosowania Pracodawca działa na ogólnych zasadach Kodeksu pracy.

Jeśli firma ma 85 osób i w ciągu 30 dni rozstaje się z 10 pracownikami, próg zostaje przekroczony. Jeśli ma 250 osób, trzeba patrzeć na 10%, czyli 25 osób. Taka arytmetyka jest prostsza niż cała procedura, ale bez niej łatwo o błędną ocenę sytuacji. Sama liczba to jednak nie wszystko, bo prawo liczy ją w określonym czasie i przy konkretnym sposobie rozwiązywania umów.

Jak liczy się 30 dni i kiedy wchodzą porozumienia stron

Najczęstszy błąd polega na myleniu 30 dni z miesiącem kalendarzowym. Tu chodzi o ciągły, nieprzekraczający 30-dniowy okres, w którym sumuje się wszystkie rozstania objęte procedurą. To oznacza, że redukcja rozciągnięta na przełomie dwóch miesięcy nadal może wejść do jednego liczenia.

Do puli wchodzą nie tylko wypowiedzenia złożone przez pracodawcę. Ustawa obejmuje też sytuacje, w których rozwiązanie umowy następuje na mocy porozumienia stron, ale tylko wtedy, gdy to pracodawca zainicjował taki tryb i gdy w ten sposób odchodzi co najmniej 5 pracowników. Ten szczegół jest często pomijany, a w praktyce przesądza o kwalifikacji całej operacji.

  • Wypowiedzenie z inicjatywy pracodawcy liczy się zawsze, jeśli mieści się w progach liczbowych.
  • Porozumienie stron też może się liczyć, ale nie każde i nie z automatu.
  • Przyczyna musi być po stronie pracodawcy, na przykład reorganizacja, spadek zamówień, likwidacja stanowisk albo zamknięcie części działalności.
  • Rozstanie z inicjatywy pracownika nie podbija tych progów.

Jeżeli ktoś odchodzi z własnej woli, to nie zwiększa liczby osób objętych zwolnieniem grupowym. To banalny detal, ale właśnie na takich szczegółach rozjeżdża się wiele sporów. Dopiero po spełnieniu tych warunków zaczyna działać pełna procedura konsultacyjna.

Co pracodawca musi zrobić przed wręczeniem wypowiedzeń

W zwolnieniach grupowych nie wystarczy samo podjęcie decyzji o redukcji. Państwowa Inspekcja Pracy zwraca uwagę, że konsultacje mają realnie dotyczyć możliwości uniknięcia albo zmniejszenia skali zwolnień, a także spraw związanych z przekwalifikowaniem i znalezieniem innej pracy. To nie jest formalność do odhaczenia na końcu, tylko etap, który trzeba przejść przed wręczeniem dokumentów.

Procedura wygląda zwykle tak:

  1. Pracodawca konsultuje zamiar zwolnień z zakładowymi organizacjami związkowymi, a gdy ich nie ma, z przedstawicielami pracowników.
  2. Strony uzgadniają zasady zwolnień grupowych albo pracodawca wydaje regulamin, jeśli związków nie ma.
  3. Pracodawca zawiadamia właściwy urząd pracy o planowanej redukcji i jej zasadach.
  4. Dopiero po upływie wymaganego terminu można skutecznie rozwiązywać umowy w tym trybie.

W samym prawie ważny jest jeszcze jeden filtr: rozwiązanie stosunku pracy w ramach tej procedury może nastąpić nie wcześniej niż po 30 dniach od zawiadomienia albo od spełnienia obowiązków konsultacyjnych, jeśli zawiadomienie nie było wymagane. To właśnie ten moment często decyduje o tym, czy firma działa prawidłowo, czy skraca procedurę za mocno. Z perspektywy pracownika równie ważne są pieniądze i zakres ochrony po stronie odprawy.

Jakie prawa ma pracownik przy takim zwolnieniu

Najbardziej praktyczną informacją jest odprawa. Jej wysokość zależy od stażu pracy u danego pracodawcy i wynosi:

Staż u pracodawcy Wysokość odprawy
Mniej niż 2 lata 1-miesięczne wynagrodzenie
Od 2 do 8 lat 2-miesięczne wynagrodzenie
Powyżej 8 lat 3-miesięczne wynagrodzenie

Odprawa ma też górny limit: nie może przekroczyć 15-krotności minimalnego wynagrodzenia obowiązującego w dniu rozwiązania umowy. To ważne przy lepiej opłacanych stanowiskach, bo w praktyce potrafi obciąć kwotę bardziej, niż wielu pracowników się spodziewa.

Nie wolno też zakładać, że redukcja automatycznie znosi wszystkie ochrony. Przy części grup chronionych przepisy nadal działają, a w niektórych sytuacjach można wypowiedzieć jedynie warunki pracy i płacy. Dotyczy to między innymi pracowników w wieku przedemerytalnym, kobiet w ciąży czy osób na urlopach związanych z rodzicielstwem, choć przy likwidacji albo upadłości firmy zasady są odrębne. Właśnie tutaj najłatwiej o nieporozumienie: sam fakt redukcji nie wyłącza całego prawa pracy. Właśnie dlatego warto znać typowe błędy, zanim uzna się decyzję pracodawcy za prawidłową.

Na co patrzę w piśmie o redukcji, zanim uznam ją za grupową

Jeśli redukcja trafia na biurko, ja zawsze sprawdzam cztery rzeczy w pierwszej kolejności: datę doręczenia, podstawę prawną, liczbę osób objętych zmianą i informację o odprawie. To wystarcza, żeby szybko wyłapać większość błędów, zanim sprawa zacznie się przeciągać.

  • Nie myl miesiąca z 30 dniami - to najprostsza pomyłka i jedna z najczęstszych.
  • Nie pomijaj porozumień stron - jeśli były zainicjowane przez pracodawcę, mogą wejść do limitu.
  • Nie traktuj nazwy wewnętrznej typu „restrukturyzacja” jako rozstrzygającej - liczy się realna liczba i tryb rozwiązania umów.
  • Nie zakładaj, że mała firma działa identycznie jak duża - przy pracodawcy poniżej 20 osób ta ustawa nie ma zastosowania.
  • Nie odkładaj pytań na później - jeśli dokument jest niejasny, najlepiej od razu poprosić o doprecyzowanie na piśmie.

W praktyce takie sprawy rozstrzyga nie intuicja, tylko liczby, terminy i poprawnie przeprowadzona procedura. Jeśli masz przed sobą wypowiedzenie albo projekt porozumienia, warto porównać je z progami zatrudnienia, zobaczyć, ile osób faktycznie obejmuje redukcja w ciągu 30 dni i sprawdzić, czy pojawia się informacja o odprawie. To zwykle wystarcza, żeby odróżnić zwykłe rozwiązanie umowy od procedury zwolnień grupowych i podjąć kolejny krok bez zbędnej zwłoki.

FAQ - Najczęstsze pytania

Zależą one od wielkości firmy zatrudniającej min. 20 osób. Progi to: 10 osób (przy załodze poniżej 100), 10% (przy 100-299 pracowników) lub 30 osób (przy 300+). Redukcja musi nastąpić w ciągu 30 dni.

Termin 30 dni nie jest tożsamy z miesiącem kalendarzowym. To ciągły okres, w którym sumuje się wszystkie wypowiedzenia i porozumienia stron zainicjowane przez pracodawcę. Może on przypadać na przełomie dwóch miesięcy.

Wysokość odprawy zależy od stażu pracy: 1 pensja (staż poniżej 2 lat), 2 pensje (2-8 lat) lub 3 pensje (powyżej 8 lat). Kwota jest ograniczona do 15-krotności minimalnego wynagrodzenia.

Tak, jeśli porozumienie zainicjował pracodawca i dotyczy ono co najmniej 5 osób. W takim przypadku takie rozstania wliczają się do ogólnej puli osób zwalnianych w ramach procedury grupowej.

Oceń artykuł

rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

Tagi:

Udostępnij artykuł

Miłosz Malinowski

Miłosz Malinowski

Nazywam się Miłosz Malinowski i od ponad 10 lat zajmuję się analizą rynku pracy oraz rozwojem zawodowym. Moje doświadczenie obejmuje badanie trendów zatrudnienia, a także wpływu dobrostanu na efektywność zawodową. Jako doświadczony twórca treści, koncentruję się na dostarczaniu rzetelnych i aktualnych informacji, które pomagają czytelnikom zrozumieć dynamiczne zmiany w świecie pracy. Moja specjalizacja obejmuje nie tylko aspekty związane z karierą, ale także zrównoważony rozwój zawodowy, który łączy sukcesy w pracy z dbałością o zdrowie psychiczne i fizyczne. Staram się upraszczać złożone dane, aby były zrozumiałe i użyteczne dla każdego, niezależnie od poziomu doświadczenia. Moim celem jest zapewnienie obiektywnej analizy i wspieranie czytelników w podejmowaniu świadomych decyzji dotyczących ich kariery i dobrostanu.

Napisz komentarz